
Zdarzyło się Wam mieć zadziora?
Taka skórka blisko paznokcia, która powstaje albo na skutek niedoboru witamin albo używania detergentów. Mi zdarzają się takie zadziory i za każdym razem powtarzam sobie, że usunę go w sposób właściwy i higieniczny. Odkażę, przytnę i posmaruję maścią z witaminą A. Zajęłoby mi to dwie minuty łącznie ze znalezieniem wszystkich elementów rytuału. Ale o ile bardziej „perwersyjne” jest złapanie skórki zębami, pociągnięcie i zdarcie. Potem szczypie, jest ranka, która średnio się goi (bo skoro był zadzior, to brakowało ciału jakiś składników). A po przypuszczonym desancie – wyrzut, że przecież mogłam zrobić to inaczej.
I teraz clue. A jeśli zadzior ma twarz i imię?
Taki KTOŚ, kto choć integralny, to jednak wystający w naszej codzienności.
Czasem ciszą, czasem obecnością.
Czasem tym, że nie daje się „wygładzić” pod nasze wizje.
Możemy podejść do niego jak do tej skórki: cierpliwie, świadomie, z troską…
…albo złapać w zęby emocji i szarpnąć.
Bo przecież łatwiej „załatwić sprawę” impulsem niż czekać na proces.
Tyle że potem zostaje ranka.
Nie tylko w nim, ale i w nas.
I tu uwaga👀 : zadzior nie bierze się znikąd.
On mówi o deficycie witamin w ciele – i cierpliwości w nas.
I tak jak impulsywne zdarcie skórki nie uzupełni braków w organizmie, tak gwałtowne rozwiązanie relacji nie nauczy nas cierpliwości ani nie zdejmie lekcji, która czeka pod spodem.
Kiedy zadbamy o przyczynę – o ciało, o spokój, o równowagę – zadzior znika.
Czasem oznacza to, że nastąpiła integracja zadziora z naskórkiem.
Czasem oznacza to, że i człowiek znika z naszego życia.
Ale wtedy odejście jest ze zgody, nie z impulsu. Z nasycenia a nie z braku.
A to zmienia wszystko.
Bo zadzior to nie problem.
Zadzior to informacja.
A pytanie brzmi:
Czy potrafimy czytać informacje, zanim zamienimy je w ranę?
Dygrewostka
Cierpliwość ma ten sam rdzeń, co słowo cierpienie. Nie oznacza to jednak, że jedno prowadzi do drugiego, a raczej, że cierpliwość to umiejętność znoszenia cierpienia.
Cierpliwość to przyjęcie rzeczywistości bez oporu. Gdy znika opór, cierpienie ustępuje miejsca obecności.